Artykuły

artykul-20160112-1Od kilku lat gmina Dziwnów rozbudowuje swoją żeglarską infrastrukturę, tworząc z szeroko pojętych sportów wodnych jeden ze swoich turystycznych filarów. Powstałe w ostatnich latach porty jachtowe (przystań sezonowa i całoroczna) pozwalają na trwałe usytuowania Dziwnowa w gronie liczących się ośrodków żeglarskich. Dzięki temu poza standardową obsługą jednostek turystycznych, organizowane są także regaty, w których biorą udział wyczynowi żeglarze, a położnie gminy pozwala na korzystanie z akwenów: morskiego i tzw. wewnętrznego (czyli zatoki kamieńskiej), które w opinii żeglarskich federacji są niemal wymarzonym obszarem do rozgrywania zawodów.

O żeglarskich doświadczeniach i stojących za tym wyzwaniach, mówi burmistrz Dziwnowa, Grzegorz Jóźwiak:

– REGATY ORGANIZOWANE PRZEZ DZIWNÓW

Odkąd powstały nowe mariny zainteresowanie żeglarzy Dziwnowem osiągnęło rekordowe wręcz rozmiary. Żeglowanie stało się w ostatnich latach bardzo modne, a co szczególnie ważne, coraz bardziej dostępne. Jachtów przybywa, a Dziwnów z racji swojego położenia i zaplecza portowego staje się niemal obowiązkowym punktem w turystyce wodnej. Jednak na turystyce rzecz się nie kończy, bowiem walory jakie oferuje gmina dostrzegają też żeglarskie federacje czy organizatorzy regat. Minione lata (2014 i 2015) były w tym kontekście przełomowe. Byliśmy gospodarzami szeregu regat o bardzo różnym charakterze, natomiast naszymi flagowymi przedsięwzięciami w tym obszarze była organizacja Mistrzostw Świata w żeglarskiej klasie Laser Radial w roku 2014 i w klasie Optimist na przełomie sierpnia-września 2015 roku.

Photo

Regaty mistrzowskie poprzedzały każdego roku zawody eliminacyjne czy rozgrywane w ramach cyklu Europa Cup. Ich obsada za każdym razem była bardzo mocna i wyjątkowo liczna. Gościliśmy nie tylko zawodników i ekipy z kilku kontynentów (i wielu bardzo odległych krajów), ale też ważnych przedstawicieli żeglarskiego świata, których opinie, bardzo dobre o organizacji zawodów, pozwalają sytuować nas w gronie liczących się graczy o organizację kolejnych regat, także na poziomie światowym. A musimy wziąć pod uwagę, że Dziwnów stanął w jednym rzędzie nie tylko z dużymi, światowymi ośrodkami żeglarskimi, ale też krajami, gdzie z racji warunków pogodowych, żeglarstwo można uprawiać cały rok.

Smaczku całości dodaje jeszcze fakt, iż klasa Laser jest klasą olimpijską, zaś klasa Optimist najpopularniejszą wśród najmłodszych adeptów żeglarskiej rywalizacji. A to oznacza, iż miejsca rozgrywania regat w tych klasach są dobierane szczególnie uważnie. Oczywiście wybranie nas do organizacji było bardzo dużym wyróżnieniem i zaszczytem, ale też wyzwaniem. Stawka była bardzo duża, ale poradziliśmy sobie z tym w opinii uczestników i grona sędziowskiego bez zarzutu. Duża w tym zasługa naszych sponsorów, partnerów czy związków żeglarskich, które patronowały każdemu z tych przedsięwzięć. Nawiązana dzięki temu współpraca cieszy i dobrze rokuje na przyszłość.

Photo

I choć wiemy, że pracy przed nami jeszcze sporo, to mając tak dobre notowania, łatwiej jest tworzyć bardzo dobrą markę, którą mam nadzieję, Dziwnów stopniowo się staje.

– ŻEGLARSKIE PLANY ROZWOJOWE

Niewątpliwe najbliższe lata to tworzenie jak najlepszego otoczenia infrastrukturalnego dla wybudowanych marin, tak samo jak aktywne ich promowanie, przy czym rzecz na tym się nie kończy. Od lat funkcjonuje w Dziwnowie ośrodek sportów wodnych i po przeprowadzonych w lipcu 2014 czy sierpniu 2015 roku regatach mistrzowskich, dość poważnie myślimy o jego znaczącym rozbudowaniu i doposażeniu.

Potencjał, jak się okazuje, mamy spory, możliwości także, a położnie geograficzne wręcz wymarzone. W Ośrodku Sportów Wodnych „zarażamy” dzieci i młodzież żeglarstwem. To właśnie tam stawiają swoje pierwsze kroki i to tam dajemy im szansę na poznanie żeglarskiego rzemiosła.

Photo

Również zakończenie remontu portu rybackiego pośrednio podnosi nasze możliwości żeglarskie, bowiem wspólnie z Portem Jachtowym rysuje się naprawdę spory (jak na nasze warunki) kompleks portowy, który będzie miał odpowiednie zaplecze logistyczne i remontowe. Obie te jednostki portowe, choć o odrębnym przeznaczeniu, mogą jednak funkcjonować w symbiozie i w pewnych aspektach wzajemnie się uzupełniać.

Mogę zatem powiedzieć, iż w tym obszarze udało się wiele, bo jeśli dołożymy do tego zakończony remont falochronów, to nasze czołowe lokaty w krajowych rankingach inwestycyjnych przestają dziwić. Efekty tych prac są widoczne gołym okiem i już bardzo wpłynęły na postrzeganie całej gminy. Stajemy się powoli ważnym ośrodkiem żeglarskim, który jest dostrzegany nie tylko w kraju, ale też za granicą. Co jednak ważne – inwestycje w infrastrukturę żeglarską i morską, dają wymierne korzyści także tym mieszkańcom, którzy z żeglarstwem nie są w jakiś szczególny sposób związani. Drogi dojazdowe do marin i przebudowy już istniejących, remont portu rybackiego czy parku – na tym korzystamy wszyscy. To jednak nie koniec. Plany rozwojowe są długie i rozłożone na lata, a stworzone w ostatnim okresie podstawy są na tyle mocne, aby na ich bazie podejmować się kolejnych wyzwań.

Photo

– ZACHODNIOPOMORSKI SZLAK ŻEGLARSKI

Obecność na szlaku jest dla nas bardzo ważna, bowiem dzięki temu jesteśmy częścią flagowej inwestycji żeglarskiej w tej części kraju. Funkcjonujące w różnych miejscach mariny, rozwijająca się infrastruktura związana nie tylko z żeglarstwem, ale i całym zapleczem sportów wodnych, służąc dalszemu rozwojowi, sprzyja też kolejnym inwestycjom. Dzięki temu stajemy się jako cały region bardzo atrakcyjni nie tylko turystycznie, ale też inwestycyjnie, bowiem powstają nowe bazy noclegowe, drogi dojazdowe, rozwija się zaplecze gastronomiczne, sprzętowe. Innymi słowy warto tu wydawać pieniądze, bowiem turystyka wodna może być (i powoli staje się) jednym z gospodarczych filarów regionu i województwa. A o tym, że cały szlak jest bardzo malowniczo położny i oferuje rzadko spotykane doznania krajobrazowe, wspominać chyba nie muszę. Przekonać się o tym może każdy osobiście i gorąco do tego zachęcam.

Idea szlaku czy wizja jego rozwoju są w moim odczuciu bardzo dobrze przemyślane i konsekwentnie realizowane. A biorąc pod uwagę fakt, iż jesteśmy wciąż na początku drogi i budowania marki całego szlaku (choć już coraz bardziej znanego), przyszłość rysuje się w naprawdę dobrych kolorach.

Oczywiście Dziwnów i cała gmina, co zrozumiałe, są mi najbliższe, jednak z dużą satysfakcją patrzę też na możliwość współpracy w ramach szlaku z innymi gminami czy podejmowania z nimi wspólnych przedsięwzięć. Takie partnerskie podejście, razem z władzami na szczeblu wojewódzkim, będzie sprzyjało nie tylko każdemu z osobna, ale też całemu projektowi. My, ale też wielu moich kolegów z innych gmin jesteśmy na takie wspólne działanie otwarci.

– DLACZEGO WARTO ODWIEDZIĆ DZIWNÓW I CZY LEPIEJ OD STRONY WODY CZY LĄDU

Odpowiem tak – warto tu dotrzeć z każdej strony, czy to lądowej, czy morskiej. Każdego, bez względu na to, skąd przypłynie czy przyjedzie, będziemy gościli tak samo serdecznie. A nasze położnie, unikalne nie tylko w skali kraju, ale też Europy, pozwala na korzystanie właśnie z akwenów śródlądowych i morskich. Dzięki dwóm marinom jesteśmy w stanie przyjąć dość dużo jachtów zapewniając im jednocześnie odpowiednie zaplecze postojowe. Docenili to liczni goście, którzy swoje rejsy po szlaku właśnie w Dziwnowie przerywali na kilka dni dłużej.

Dlaczego ? Pewnie dlatego, że latem, choć nie tylko wtedy, wiele się u nas dzieje. Nasza sezonowa oferta jest tak skrojona, aby każdy mógł znaleźć tu coś ciekawego dla siebie, a osią przewodnią całości jest ruch i aktywny wypoczynek. Sport i jego promocja czy to w ujęciu wyczynowym czy rekreacyjnym, to hasła od lat wpisane w niemal każde nasze przedsięwzięcie. Nie zapominamy jednak i o tych, którzy cenią sobie spokój i nieco wolniejszy tryb funkcjonowania.

– CZEGO ZATEM ŻYCZYĆ W NADCHODZĄCYM ROKU ?

 Myślę, że najważniejsza jest aktualnie stabilizacja, bo choć regat w tym roku (2016) nie zabraknie, to nie będą to tak duże przedsięwzięcia jak mistrzostwa świata. Potrzebujemy w tym kontekście oddechu i czasu na wprowadzenie drobnych korekt, które po obu tych dużych wydarzeniach (regatach mistrzowskich) rysują się jako bardzo pożądane.

 Oczywiście wyczekujemy Szymona Kuczyńskiego, który samotnie żegluje po świecie, a którego bardzo serdecznie pozdrawiamy. Mamy nadzieję, iż pomyślne i silne wiatry pozwolą mu na kontynuowanie wyprawy bez zbędnych przerw i niepożądanych przygód.

 A poza tym pozostaje mi życzyć, aby nadchodzący rok był dla całego żeglarskiego środowiska jak najbardziej udany. Pozdrawiam serdecznie, a ster … oczywiście na Dziwnów.

Menu